Wyleczy raka i powiększy biust, czyli Zięba na uniwersytecie

aaaAwantura wybuchła – jak to ostatnio często bywa – na fejsbuku, choć nie fejsbuka li tylko dotyczyła i nie na fejsbuku się skończyła. Otóż znany piewca medycyny alternatywnej, niejaki Jerzy Zięba, inżynier zresztą, zaplanował sale Uniwersytetu Gdańskiego na miejsce swojego kolejnego wykładu o tym, jak to proste i skuteczne metody leczenia wszystkiego (serio, od wrzodów żołądka i mukowiscydozy przez łuszczycę, raka i ADHD aż po twardzinę układową, wrzodziejące zapalenie jelita grubego, depresję i schizofrenię) istnieją i są powszechnie dostępne, jeno z niedouczenia i niechęci do prawdy skrywane są przed cierpiącymi pacjentami. Na informację o planowanym wykładzie natknęli się absolwenci UG i poczuli się oburzeni pomysłem głoszenia szarlatanerii w gmachu swojej uczelni. Swej niechęci dali upust na fejsbuku, a następnie w nadziei (płonnej jak dotąd), że być może uda im się wpłynąć na władze uczelni, wystosowali list protestacyjny:

Flagi Uniwersytetu Gdańskiego łopocące na oliwskim kampusie; Wikipedia; CC BY-SA 3.0

Zwracamy się z prośbą o wycofanie zgody na organizację tego wydarzenia na terenie Uniwersytetu Gdańskiego. Rozumiemy, że wynajmowanie pomieszczeń uniwersyteckich jest skutkiem strategicznego niedofinansowania nauki w Polsce, jednak cele komercyjne nie mogą przesłaniać misji Uniwersytetu, którą jest promocja wiedzy. Nie możemy dopuścić, żeby prestiż i renoma państwowej uczelni były wykorzystywane do szkodliwej antynaukowej propagandy, która może stanowić zagrożenie zdrowia i życia ciężko chorych osób.

Continue reading

Advertisements

O guzkach w pępku i pewnej zakonnicy

An external file that holds a picture, illustration, etc. Object name is WJG-14-951-g001.jpg

Guzek siostry Mary Joseph w pępku 37-letniej ciężarnej; CC-BY; http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2687068/

Coś ci rośnie w pępku? Nie, nie chodzi mi o brud, serio, żarty na bok, mówimy o poważnych sprawach.

W twoim pępku zatem coś rośnie. To może być coś zupełnie niegroźnego, jakaś banalna zmiana skórna, ot, zapalna na przykład, albo jakiś włókniak czy chociażby torbiel naskórkowa (kaszak). Jeśli jesteś płci żeńskiej, rzecz może okazać się bardziej nieprzyjemna, bo też i w pępku właśnie potrafi się umiejscowić ognisko endometriozy z całym wachlarzem z tym związanych dolegliwości, zwłaszcza bólowych – złuszczająca się regularnie śluzówka macicy w dowolnym poza tym fizjologicznym miejscu to zawsze problem. Z innych mniej atrakcyjnych możliwości – może to przepuklina pępkowa? Też w sumie nic zabawnego.

aaa

Również guzek siostry Mary Joseph; CC BY-NC-SA 3.0; http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3632038/

Ale naprawdę – podobnymi niedogodnościami nie powinniście i nie powinnyście się martwić. To drobiazgi. Guzek w pępku bywa niekiedy oznaką prawdziwych kłopotów. Zmiany łagodne, jak podaje literatura to ponad połowa (niektórzy piszą o 57%) guzków tej okolicy, reszta zatem…

Continue reading

Tasiemiec był chory i zabił pacjenta

Opisywany nowotwór; NEJM via CDC, http://www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMoa1505892

To krótka historia, choć nie bójmy się powiedzieć jasno – fascynująca i jedyna w swoim rodzaju. Obywatel miał tasiemca. Tasiemiec zachorował. Na nowotwór złośliwy. Pacjent umarł. Z tasiemczym nowotworem w płucach, wątrobie, nadnerczach i węzłach chłonnych.

Brzmi wystarczająco interesująco? Powinno, bo to pierwszy taki opisany przypadek. Nie bez powodu prestiżowy w końcu magazyn New England Journal of Medicine opublikował takie zwykłe na pierwszy rzut oka studium przypadku, niby case report jak wiele innych. Ot, pacjent z tasiemcem zmarł z powodu przerzutów nowotworu. Ha, ale jakiego nowotworu!

Continue reading