Panie doktorze, to nie rak

Powtarzam często tak na blogu, jak i na fanpejdżu – choć każdy rak jest nowotworem złośliwym, bynajmniej nie każdy nowotwór złośliwy jest rakiem. Rakami nazywamy wyłącznie nowotwory złośliwe wywodzące się z tkanek nabłonkowych, mogą się zatem rozwinąć raki z będącego przecież odmianą nabłonka pokrywającego naszą skórę naskórka i jego tworów, mogą z nabłonka wyścielającego przewód pokarmowy, drogi moczowe czy oddechowe, mogą wreszcie z komórek nabłonkowych budujących wątrobę, trzustkę czy gruczoł piersiowy. Różne typy nabłonków dadzą początek różnym typom raków, stąd inaczej wyglądać i inaczej zachowywać będą się raki płaskonabłonkowe, inaczej – raki gruczołowe zwane gruczolakorakami (w odróżnieniu od łagodnych gruczolaków), jeszcze inaczej wreszcie chociażby raki przejściowokomórkowe powstające z nabłonka przejściowego nazywanego urotelialnym, którym wysłane są drogi moczowe.

Pierwotny czerniak oskrzela; CC BY 4.0, https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4573480/

Ale raki bynajmniej nie wyczerpują potencjału onkologicznego większości naszych narządów, a wiadomość, że dany guz rakiem nie jest, naprawdę niekoniecznie jeszcze jest wiadomością radosną. Weźmy takie płuca chociażby. Poza rakami płuc czy to gruczołowym, czy płaskonabłonkowym, czy innymi, mogą się w płucach rozwinąć także mięsaki – ot, mięśniakomięsak gładkokomórkowy, leiomyosarcoma, na przykład – w końcu tak drzewo oskrzelowe, jak i okoliczne naczynia tętnicze zaopatrzone są w warstwę tkanki mięśniowej. Z nowotworzącej mięśniówki nie powstanie rak, a mięsak. Podobnie z chrząstki, by daleko nie odwędrowywać. Chrzęstniakomięsak płuc nie jest nowotworem częstym, to jednak nie oznacza, że nie może się komuś przytrafić. Również w tę okolicę mogą zbłądzić komórki barwnikotwórcze, dając początek pierwotnym czerniakom płuc, które też wszak do raków zaliczane nie są. Z okolicznej tkanki limfatycznej wreszcie także nie rozwiną się raki – tu (przy odrobinie pecha oczywiście) będą powstawać chłoniaki. Wachlarz możliwości jest naprawdę szeroki.

Continue reading

Advertisements

Pomachaj do pańci ogonkiem

aaa

Podobno nie wszyscy lubią zdjęcia zwierzątek, nawet tych patologicznych (zdjęcie własne)

Lubicie zwierzątka domowe? No nie, nie będę z góry zakładać, że lubicie. Nie każdy jest fanem – zwłaszcza cudzych – zwierzaków. Nie każdy lubi fejsbukowe potoki fotek kotków, piesków, ulubieńców generalnie rozmaitej maści i gatunku. Ale też każdy z nas mniej czy bardziej świadomie (choć prawdopodobnie raczej niecelowo) hoduje sobie stadko nader mocno do właścicieli przywiązanych pociech. Zwierzątek społecznych (nie, nie dosłownie jak mrówki czy golce, to tylko metafora), stadnych wręcz w pewnym sensie. One też mogą swej pańci czy pańciowi pomerdać ogonkiem. Nie wiem czy będzie to dla was źródłem komfortu, czy też wręcz przeciwnie, ale prawdopodobnie większość z was nigdy nie jest i nie zostanie sama. I nie, nie mam na myśli wcale waszych bakterii jelitowych do zwierząt zresztą niezaliczanych przecież. Mówię o nużeńcach.

Continue reading