Dwa kilo prostaty poproszę

Definicja właściwie jest prosta. Rozrost, z łaciny hyperplasia, to zwiększenie się liczby komórek danej tkanki czy narządu. Notorycznie mimo tego jest rozrost mylony – także przez osoby z wykształceniem medycznym – z przerostem, w ramach którego tkanka lub narząd zwiększają swoją objętość dzięki powiększaniu się pojedynczych komórek. Jasne, przerost i rozrost mogą ze sobą współistnieć, jednak nie są tym samym. Rozrost nie jest w naszych organizmach niczym niezwykłym, nie musi też sam w sobie być wcale patologią. Pod wpływem przemian hormonalnych regularnie fizjologicznym procesom rozrostowym ulega chociażby złuszczająca się później błona śluzowa wyścielająca jamę macicy. Ot, codzienność (w tym ostatnim przypadku właściwie comiesięczność).

Mięśniaki macicy potrafią być spore, choć nadal łagodne [zdjęcie z zaprzyjaźnionych zbiorów prywatnych]

Skąd te rozważania? Otóż niedawno goszcząca na stronie fejsbukowej patologów macica mięśniakowata, której usunięcie uwolniło pacjentkę od ponad czterech zbędnych kilogramów (nie, to naprawdę nie jest żaden rekord, naprawdę wielkie mięśniaki potrafią ważyć na przykład 27 kg), wzbudziła pośród tradycyjnych już komentarzy natury zarówno estetycznej, jak i medycznej, także uczucia nieco odmiennej natury. Pojawił się mianowicie głos domagający się równouprawnienia patologii. Jakiegoż to zmienionego chorobowo narządu mógłby się pozbyć mężczyzna, by osiągnąć równie spektakularny sukces w walce z nadmiarem kilogramów? Jakiż to ciężar mógłby z siebie zrzucić pan pragnący wywrzeć podobnie piorunujące wrażenie?

Continue reading

Advertisements

Tłuszcz nie sprzyja prostacie

Zwykła, tzw. biała/żółta tkanka tłuszczowa; Wikipedia, CC BY-SA 3.0

Otyłość uważa się za czynnik sprzyjający rozwojowi wielu nowotworów, by wspomnieć chociażby o rakach trzonu macicy, pęcherzyka żółciowego, przełyku czy trzustki. Mechanizmów, którymi tłumaczy się tę zależność jest sporo. Nie zapominajmy, że na tkankę tłuszczową jako całość można właściwie patrzeć jak na osobny narząd endokrynny. Tak, dobrze zrozumieliście – tak jak tarczyca czy nadnercza pełnią funkcje wydzielnicze, produkując i uwalniając do krwiobiegu odpowiednie hormony, tak i tkanka tłuszczowa wytwarza nie tylko substancje działające lokalnie (jak część adipokin), ale też szeroki panel związków rozpościerających swoje wpływy dalece poza samą tkankę macierzystą. Gdyby tego było mało, tkanka tłuszczowa bierze też aktywny udział w metabolizmie hormonów płciowych, przyczyniając się między innymi do przesunięcia równowagi pomiędzy androgenami (“męskimi”) a estrogenami (“żeńskimi”) na korzyść tych drugich (to prawdopodobnie dość istotna dla części czytelników uwaga; nie bez przyczyny otyłość uważa się za jedną z przyczyn ginekomastii, panowie – nie tylko nowotwory i nie tylko lekarstwa mogą przyczynić się do wzrostu męskiego biustu).

Continue reading