To nie grzybica – rzecz o żółtych paznokciach

Nastolęcy paznokieć zażółcony po leczeniu izotretynoiną; https://ojrd.biomedcentral.com/articles/10.1186/s13023-017-0711-4

Domyślam się, że na widok żółto przebarwionych paznokci przemykają wam przez głowy różne skojarzenia i interpretacje. Większość zapewne będzie potencjalnie słuszna, nie tym razem jednak. Nie, nie planuję się zajmować wpływem palenia tytoniu na estetykę paznokci, nie zamierzam dyskutować o lakierach do tychże i ich zmywaniu, nie chcę poruszać kwestii przebarwień polekowych, zmian grzybiczych czy innych niż grzybicze infekcji, etc, jakkolwiek wszystkie wymienione (o niewymienionych nawet nie mówiąc) mogą takim żółtawym przebarwieniom sprzyjać – krąg różnicowy jest szeroki. Tym razem mam na myśli jedno bardzo konkretne zaburzenie, dla którego zjawisko tytułowe jest definicyjne. Zespół żółtych paznokci (yellow nail syndrome, YNS) – schorzenie rzadkie, acz o szczególnej, charakterystycznej konstelacji objawów. Z żółtymi paznokciami na czele oczywiście.

Continue reading

Nie kłacz, gdy kaszlesz

Włosy w żołądku już były, włosy w drogach oddechowych to na patologach nowość

Kiedy siedemnastoletnia fryzjerka trafiła do szpitala z trwającym już drugi dzień krwiopluciem, nikt nie spodziewał się przyczyny za jej problemami stojącej. Dziewczyna wykaszlała z siebie w tym krótkim okresie mniej więcej pół szklanki krwi – to wystarczające w końcu zmartwienie, by nie szukać dalszych niespodzianek. Ale w medycynie zawsze warto się spodziewać hiszpańskiej inkwizycji.

Możecie sobie wyobrazić zaskoczenie personelu, gdy okazało się, że dziewczynie poza utraconą ostatnio krwią od pół roku już zdarzało się odkrztuszać też włosy i białawe kruche masy przypominające rozmokłą kredę. I nie, nikomu nie skarżyła się na te nietypowe objawy – założyła, że tego właśnie w branży fryzjerskiej można się spodziewać. Wiecie, praca z włosami w końcu. Poza tym nic nic więcej jej nie dolegało, zatem czym tu się kłopotać? Ot, kłaczek tu, kłaczek tam, trochę jak kotek. Khy, khy, khy, kłaczek, przepraszam.

Continue reading