Opuść warkocz, Roszpunko

aaa

Medyk aplikuje bezoar ofierze otrucia, Johannis de Cuba Ortus Sanitatus Strasbourg, 1483

Czy słyszeliście kiedyś o bezoarach? W jakiejś książce? Filmie? Na lekcji historii? Nie? Naprawmy bezzwłocznie to skandaliczne niedopatrzenie.

Harry przeskoczył ponad niskim stołem i pobiegł w stronę otwartego zestawu do warzenia eliksirów Slughorna, wyrzucając z niego słoiki i woreczki, podczas gdy potworny, gulgoczący dźwięk oddechu Rona wypełniał pokój. W końcu znalazł – zeschnięty, przypominający nerkę kamień, który Slughorn odebrał mu w czasie lekcji Eliksirów. Popędził z powrotem w stronę Rona, szarpnięciem otworzył jego usta i wepchnął do nich bezoar.

To szósty tom opowieści o Harrym Potterze (Harry Potter i Książę Półkrwi) J.K. Rowling. Zatruty miód wypity przez przyjaciela głównego bohatera nieomalże doprowadził do tragedii, na szczęście sytuację uratował bezoar.

Harry Potter wydaje się wam nazbyt niepoważnym źródłem? Sapkowski wymieniający bezoary pośród wyposażenia pracowni alchemicznych pewnie też? Nie ma sprawy. Może zatem Benedykt Chmielowski, autor Nowych Aten, pierwszej polskiej encyklopedii powszechnej? “BEZOAR jest słowo Hebrajskie, sonat jedno co i te słowa: veneni Dominus, że kamień ten przeciwko wszelkim pollet truciznom. (…) ten kamień rodzi się w żołądku Kóz Perskich, Indyjskich i Moluckich i w Peru. Cnota jego ta najchwalebniejsza, że wszelką wyprowadza truciznę i na nie pomaga“. A może Marcin Siennicki, krakowski medyk żyjący w XVI wieku?

Continue reading

Gdzie się wciska ta glista

Ten tekst miał dotyczyć czegoś zupełnie innego, jednak entuzjazm i zainteresowanie, jakie wzbudziła wrzucona niedawno na profil fejsbukowy patologów fotografia fragmentu jelita usuniętego w związku z niedrożnością spowodowaną olbrzymią masą pasożytów kłębiących się w jego świetle, przerosły – muszę przyznać – najśmielsze moje oczekiwania. Temat, który budzi tak gorące uczucia, zasługuje na notkę. A tekst wcześniej zaplanowany? Cóż, nie ucieknie. Glisty zatem, konkretniej zaś glista ludzka, Ascaris lumbricoides.

aaa

Glisty, fot. Lavern Gerig, lata pięćdziesiąte, Puerto Rico; https://www.flickr.com/photos/tlehman/3596734930/

An external file that holds a picture, illustration, etc. Object name is medi-94-e655-g003.jpg

Wyciągany śródoperacyjnie z jelita trzyletniej dziewczynki pęk glist; CC BY-NC-SA 4.0, http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4602685/

Przykład z fotografii wywoływał niezwykłe wrażenie głównie ze względu na masywność inwazji. Niby każdy słyszał o glistach czy owsikach. Jeśli nie w swoim bezpośrednim otoczeniu, to przynajmniej gdzieś  w trakcie edukacji szkolnej powinny się te najlepiej chyba u nas kojarzone robaki obłe (wiem, wszyscy słyszeli o tasiemcach, ale je akurat zaliczmy do robaków płaskich, płazińców) przewinąć. No ale słyszeć to jedno, a zobaczyć – i to w takiej masie – to trochę innej klasy przeżycie. Continue reading