Reumatyczne gąsieniczki

aaa

Gąsienica Papilio polyxenes, motyla z rodziny paziowatych; CC BY-NC-ND 2, https://www.flickr.com/photos/vickisnature/21783048786/

Ostatnią noteczkę (o ciąży pozamacicznej) zgodnie uznaliście za nieco przygnębiającą, zatem obiecałam tym razem coś weselszego. Ewentualnych zaniepokojonych uspokajam – mam sporo materiału na wiele jeszcze przygnębiających tekstów, ale mogą przecież poczekać. Coś wesołego zatem na początek roku. A cóż może być w końcu weselszego niż mała tłuściutka gąsieniczka? No dobrze, mógłby być jeszcze kotek, ale kotki zostawię na kolejną okazję.

Pośród rozlicznych patologicznych metafor i porównań swoje miejsce znalazły także gąsieniczki. Komórki gąsienicowate tudzież gąsieniczkowate otóż, zwane też komórkami Aniczkowa (niekiedy można się spotkać z zapisem Anitschkowa), należą do absolutnej klasyki patomorfologii, choć może nie cieszą się na co dzień zainteresowaniem podobnym do tego, jakim darzy się patologię nowotworów.

Continue reading

Advertisements

Gdy ospa cię chwyta za serce

aaa

Ospa wietrzna u małego Franka; Matt Adams; CC BY-NC-ND 2.0; https://www.flickr.com/photos/mattadams/135857225/in/photostream/

Ospa wietrzna. Taki drobiazg, powszechnie bagatelizowana choroba wieku dziecięcego. Nic takiego. Banał zupełny. Rzecz niewarta uwagi.

Tyle że niekoniecznie i nie zawsze.

aaa

Ospa wietrzna; Phyllis Buchanan; CC BY-SA 2.0; https://www.flickr.com/photos/pgautier/491617816/in/photostream/

Ostatni głośny przypadek ospy wietrznej w Polsce to historia, która zakończyła się tragicznie. W tym miesiącu właśnie zakończyły się batalie sądowe, które niestety ominęły pierwsze ogniwo opowieści, czyli pediatrę, który według relacji prasowych odradził szczepienie przeciwko ospie wietrznej, deklarując, że “ospę przecież się przechodzi”. No owszem, przechodzi się, jednakowoż przechodzi się nader różnie. Przechodziłam ospę ja, przechodziła moja siostra i moja kuzynka (wspólnie mniej więcej zresztą, bo też i jest ospa chorobą bardzo zaraźliwą) – to nie było lato, które wspominałabym szczególnie dobrze, bo ospa choćby i bez powikłań nie jest niczym przyjemnym, jednak nawet gdyby pominąć związany z tym schorzeniem oczywisty dyskomfort, ospy nie należy lekceważyć.

Continue reading